Wejher.com
Aktualności
Starym samochodem do Istambułu
Prawie 4 tysiące kilometrów w Syrence i 30-letniej Skodzie. Trudno to sobie wyobrazić, ale dla uczestników Złombolu to żadne wyzwanie. W czwartej ogólnopolskiej edycji ponad 120 ekip pojechało aż do Istambułu. W wyprawie wzięli też udział wejherowianie i okoliczni mieszkańcy.
Trasa rajdu wiodła przez Katowice do Stambułu wraz z drogą powrotną. Uroczysty wyjazd z Wejherowa odbył się w piątek z placu Jakuba Wejhera.
- Oprócz dobrej zabawy przyświecał nam przede wszystkim szczytny cel - mówi Leszek Glaza z Wejherowa. - Zbieraliśmy pieniądze dla dzieci z domu dziecka.
Pokonali pierwszy etap do Katowic, gdzie dołączyli do drugiej grupy starych samochodów. Uczestnikami rajdu byli w większości przedsiębiorcy i miłośnicy starych pojazdów. Leszek Glaza z synami starą Skodą 105L przejechał podczas rajdu z Polski całe Bałkany do Cieśniny Bosfor i z powrotem. Razem z „Kaszubami”, w tym wyjątkowym rajdzie wzięły udział trzy ekipy. Starą Ładą 2107 z Wejherowa pod nazwą „Chopin” podróżowali Maciej Kołodziejski i Marcin Schmidtke. W Syrenie 105B o pseudonimie „Łamignat” jechał Marek Lewandowski z Orla, a „Drużynę Wąpierza” z Gdańska w Fiacie 125p prowadzili Julia i Łukasz Lewandowscy. Jednak dobra zabawa i niezapomniane wrażenia to nie wszystko. Złombolowcy w tym roku, uzbierali już ponad 100 tysięcy złotych dla domu dziecka.
- Cała akcja polegała na tym, że sprzedaliśmy powierzchnię reklamową na naszych samochodach i w ten sposób szukaliśmy darczyńców - wyjaśnia Martyna Kinderman, współorganizatorka Złombolu.
Złombol był ekstremalną wyprawą samochodami komunistycznej produkcji. Uczestnicy musieli przejechać Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię i Turcję, aby dotrzeć do Bosforu, który dzieli w Stambule Europę od Azji. Przedrzeć się przez Tatry, Transylwanię i Karpaty Rumuńskie. (DD)
Źródło: www.expresspowiatu.pl
|
Materiał filmowy Twojej Telewizji Morskiej. Zobacz pełny serwis z dnia 2010-09-08. |








